MIĘDZYNARODOWY ALMANACH INTERNETOWY «LITERA»
ZAPRASZA!



SPIS TREŚCI
Poezja
Proza
Dramaturgia
Publicystyka i krytyka
Muzyka
Malarstwo i grafika
Foto i video
Personalia
Wyszukiwanie
Linki
Księga gości
Kontakt

«Litera» по-русски


Jurij Srywkow

MODLITWA

Nad ziemią wstaje świt i gasną gwiazdozbiory.
W porannej ciszy, gdy świat skrywa szara mgła,
Słowa modlitwy mej powtarzam wciąż z pokorą: 
"Ochroń mnie, duszo ma, ochroń mnie, duszo ma".

Ochroń mnie, duszo ma, pierwiastkiem swej boskości,
Ochroń mnie, duszo ma, przed okrucieństwem zła,
dla prawdy ochroń mnie, dla dobra i czystości
Ochroń mnie, duszo ma, ochroń mnie, duszo ma. 

Ochroń mnie, duszo ma, przed gniewem, nienawiścą,
ochroń, gdy ślepy fart mi głupią dumę da,
Przed wszystkim, co jest brud, przed pychą i zawiścią
Ohroń mnie, duszo ma, ochroń mnie, duszo ma.

Przed tymi ochroń mnie, co slogan wykrzyknęli:
"Ruszamy z posad świat! Już bój ostatni trwa!"  
Przeciwko panom szli,  lecz Pana zapomnieli.
Ochroń mnie duszo ma, ochroń mnie, duszo ma.

Chroń zawsze, duszo, mnie przed grzechem i obłudą
żebym w słabości swej niewiarę przemóc mógł
Ochroń mnie, duszo ma, niech będę świadkiem cuda,
Ochroń mnie, duszo ma, niech zmartwychwstanie Bóg!

Sierpień 1994 r.




Tłum. z rosyjskiego Vladimir Stockman



web design © alias