|
...I jeżeli «cały świat - to teatr», możliwe, ze jest to
teatr lalek, gdzie człowiek, bezbronny wobec losu, okrucieństwa,
grzechu, moze zgubić wiarę, poczuć się bezradnym, załamanym,
odrzyconym. Chcę pokazać bezbronność człowieka dobrego, jego ufną,
może nawet naiwną otwartość, potrebę zrozumienia, miłości i
czułości; pokazać człowieka takim, jakim żyje wśród ludzi, jakim
stanie przed Bogiem; pokazać stosunki ludzi bliskich i obcych,
połączonych rodziną i samotnych. Chcę pokazać przejawy duszy i stany
emocjonalne, poczucie ludzkiego ciepła i dobra. Lubię wymyślać,
«reżyserować» swoje obrazy, - stwarzać sytuacje, budować stosunki
między postaciami, stopniowo uwolniając fabułę od tego, co wydaje mi
się drugorzędnym. Postacie na moich obrazach są nagie, ponieważ
każdy kostium - umowny, czy historyczny - zawsze jest maską, zawsze
wpływa na obraz... Staram się pozostawić na płótnie tylko to, co
najważniesze, życiowo niezbędne - Człowieka i Przyrodę.
Igor
Niesmijanow |